poniedziałek, 31 sierpnia 2015

"Mamuśka" - "Butelkowe" mamy...


Witam ;)


Dzisiaj baaardzo kontrowersyjny temat wśród ciężarnych a mianowicie SAMOLUBNY, STRASZNY, EGOISTYCZNY WYBÓR karmienia dziecka butelką od pierwszych chwil. I nie mówię tu o matkach, które z różnych powodów NIE MOGĄ karmić, mówię o matkach, które NIE CHCĄ karmić a wiem, że takie są. Jestem jedną z nich.

Wiem, mam czas na podjęcie decyzji, w końcu jeszcze do grudnia trochę czasu, jednak ja już teraz podjęłam decyzję o zostaniu "butelkową mamą". I od razu napisze : drogie Matki Polki, darujcie sobie komentarze typu "gówniara 21 lat, w dupie jej się poprzewracało, egoistka myśli tylko o sobie, co z niej za matka, niech odda lepiej dziecko, patologia..."itp. Ludzie, wyjdźcie ze średniowiecza, serio. Jeżeli Wy miłość do dziecka oceniacie po tym, jak się je karmi no to nie mamy o czym rozmawiać... Scyzoryk w kieszeni się otwiera jak czytam niektóre tego typu komentarze na forach. Każda matka ma prawo sama decydować o tym w jaki sposób będzie karmiła swoje dziecko. I to, że jedne karmią naturalnie a inne butelką nie czyni jednych lepszych od drugich.

Tak, wiem doskonale o wszystkich zaletach karmienia piersią.Tak, wiem to wszystko. Mimo tego postanowiłam, że zostanę „butelkową mamą”. I tak samo jak matki, które karmią naturalnie nie widzę powodu wyjaśniania dlaczego taką decyzję podjęłam... Dlaczego więc muszę się z tego każdemu tłumaczyć i słuchać krytyki? Dlaczego muszę informacji o doborze mleka szukać pomiędzy wierszami, bo nikt nie chce mi udzielić rzetelnych porad? Dlaczego w szpitalach podobno traktują takie matki jak trędowate i pozostawiają je same sobie?
Szkoda tylko, że społeczeństwo nie daje właściwie wybrać matce, tylko narzuca karmienie piersią bo to zdrowsze,bezpieczniejsze, lepsze..dla kogo lepsze? Podsumuje to jednym zdaniem : Wolę karmić dziecko butelką z radością i czułością niż piersią myśląc negatywnie i czekając aż dziecko się "odklei".

Już teraz kocham tą moją Perełkę i zrobiłabym wszystko dla jej dobra. Nie sądzę, abym przez to, że będę podawała jej mleko sztuczne robiła jej krzywdę. A przy okazji chyba mam prawo dopuścić do głosu swoje wewnętrzne Ja prawda? Bycie matką to nie kara i męczennictwo, więc mam prawo dbać o Maluszka, dbając również o swoje samopoczucie. Nie, to nie jest egoizm drodzy hejterzy...

A teraz proszę wypowiedzcie się Wy. Czy to dla Was fanaberia, wymysł gówniary i patologia czy jednak uważacie, tak jak ja, że świadomy wybór powinien być chociaż tolerowany, jeśli nie akceptowany.

Miłego dnia bez ciśnień! :)

sobota, 29 sierpnia 2015

Post informacyjny ;)

Witajcie ;)


Chciałabym zacząć od notki informacyjnej, ponieważ nie chcę abyście tracili czas na przeglądanie notek, które kompletnie Was nie interesują ;) Z racji mojego pięknego stanu jakim jest ciąża, mam dużo czasu na dzielenie się częścią siebie z Wami. Założyłam niedawno bloga na innej witrynie, jednak nie do końca jestem do niej przekonana więc myślę, że na stałe przeniosę się tutaj. 

Do rzeczy! Mam nadzieję, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, ponieważ jestem osobą, która robi wiele rzeczy naraz w zależności od nastroju :P Tak więc na pewno będą tutaj moje przemyślenie na temat ciąży, a potem zapewne porodu, wychowania, kosmetyki i innych rzeczy dotyczących dzieci, a szczególnie mojego ;) Takie posty będą objęte nazwą - "Mamuśka".

Przez to, że są dla mnie wakacje, ponieważ do szkoły wracam dopiero w październiku, zaczęłam często przeglądać blogi modowe i tak postanowiłam wsiąknąć minimalnie w modę. Tak wiec pojawią się tu jakieś proste, amatorskie stylizacje, moje łupy zakupowe, moje obserwacje jeśli chodzi o ubrania, dodatki itp. To wszystko znajdziecie w postach określonych - "Modnie? Wygodnie!"

Zmysłu artystycznego nie mam za grosz, ale wiem, że to świetne zajęcie czasu i prosty sposób na małe zasilenie budżetu, szczególnie gdy czeka Cię przymusowy urlop... Tak więc odkrywam amatorsko wytwory z masy solnej, quilling, origami, DIY i wszystko co gdzieś przypadkowo znajdę :) Głowę mam pełną pomyłów, teraz tylko wystarczy się zmotywować, podszkolić się i Wam pokazać :P To wszystko znajdziecie w notkach - "Ręce które...tworzą?"

Na dziś to wszystko :) Wracam do odkrywania możliwości tej strony i do szukania pomysłów na posty. 
Trzymajcie się cieplutko!